Aktualności

Włoska restauracja „L’amore” w „Kuchennych rewolucjach”

Kuchnia włoska ma w Polsce wielu zwolenników. Jednym z nich jest pan Mariusz, właściciel Restauracji „L’amore”, który właśnie z tego powodu postanowił otworzyć swój lokal. Czy to jednak wystarczające motywacje, aby odnieść sukces? Co jest głównym powodem braku klientów w restauracji?

Trudno nie zakochać się w smakach południowej kuchni, w której królują soczyste, pełne kolorów składniki – do smaku doprawione obowiązkowo bazylią i oregano. Nic więc dziwnego, że pan Mariusz po wielokrotnych wizytach we Włoszech zainspirował się tamtejszą kuchnią. Stało się to również motywacją do otwarcia restauracji, która swoim klimatem i serwowanymi potrawami miała przywoływać słoneczne smaki Włoch.

Początkowo „L’amore” miało być włoską pizzerią. Jednak wynajęty pod restaurację lokal wydawał mu się na tyle atrakcyjny, iż doszedł do wniosku, że jest to wprost idealne miejsce na otwarcie typowej włoskiej restauracji .

Ze względu na to, że właściciel lokalu poza jego prowadzeniem również miał drugą pracę, w utrzymaniu lokalu pomagały mu siostry. Jedna pełniła funkcję menadżera, druga zaś zajmowała się kuchnią.

Biznes powinien kwitnąć. Wielkie zaangażowanie właściciela, który o wszystkim stara decydować się samodzielnie, bogate menu, piękny wystrój i co najważniejsze, mnóstwo potencjalnych klientów – przecież Polacy uwielbiają południowe dania.

Jednak mimo to coś jest nie tak. Lokal nie przyciąga klientów, generując tym samym kolejne koszty. Właściciel niepogodzony z takim stanem rzeczy obwinia o sytuację restauracji pracowników. Tak narastające napięcie i beznadziejną sytuację lokalu mogą odczarować jedynie „Kuchenne rewolucje”. Czy pan Mariusz jest gotowy na słowa krytyki i wielką zmianę? O tym już w czwartek na antenie TVN o 21.30. Zapraszamy!

Obejrzyj zwiastun odcinka

Więcej aktualności

Zarządzaj plikami cookies