Aktualności

“Stacja Kościelniki” w “Kuchennych rewolucjach”

Magda i Maciek to pasjonaci niszowego sportu motorowego - off-roadu, który polega na jeżdżeniu samochodem terenowym po nieutwardzonych drogach. W związku z treningami na specjalnym torze, często przejeżdżali przez Kościelniki Górne. Niewielka wieś spodobała im się na tyle, że postanowili w niej nie tylko zamieszkać, ale też poprowadzić pensjonat i otworzyć restaurację.

Decyzję o rozpoczęciu nowego życia para podjęła bardzo szybko - w trzy dni udało im się zorganizować pieniądze i sfinalizować zakup jednego z pensjonatów. Z racji tego, że o gastronomii wiedzieli niewiele, postanowili wydzierżawić "Stację Kościelniki" doświadczonemu kucharzowi, Gabrielowi. Dorobek zawodowy, jakim pochwalił się przed właścicielami, był na tyle imponujący, że Magda i Maciek zaufali kucharzowi bezgranicznie. Umówili się więc, że Gabriel dostanie wolną rękę, aby wedle uznania mógł stworzyć wyjątkową restaurację z autorskimi potrawami.

Mimo że Maciek zachwycał się golonką i schabowym przyrządzonym przez kucharza, to restauracja nie przyciągała wielu gości, a przy tym przynosiła ogromne starty. Rachunki oraz wypłaty dla pracowników młodzi właściciele pokrywali z własnej kieszeni, a długów nie było końca. Zgodnie stwierdzili więc, że uratować może ich tylko znana restauratorka.

Czy "Kuchenne rewolucje" zakończą się sukcesem? Czy "Stacja Kościelniki" wyjdzie na prostą i w końcu zacznie przynosić zyski? I czy prawdziwy problem restauracji zostanie ujawniony? O tym przekonacie się, oglądając "Kuchenne rewolucje" w czwartek o godz. 21.30 na antenie TVN!

Więcej aktualności

Zarządzaj plikami cookies