ROBERT SOWA - Mistrz Kulinarny, kreator menu największych wydarzeń kulturalno-kulinarnych w Polsce. Znany z programów telewizyjnych i audycji radiowych.

więcej

Od wieków kochankowie..., Walentynki

Kochankowie od wieków czują miętę, śpiewają piosenki o rozmarynie, korzenie wzbudzają lubieżny uśmiech (imbir, chrzan, żeń-szeń, seler). Powszechnie wiadomo, że czosnek najlepiej jeść we dwoje, a herbatką z lubczykiem jeszcze całkiem niedawno podejmowała panna kawalera...

Również dziś każda stuprocentowa kobieta wie, że w kuchni, tak jak w sypialni, „danie” należy odpowiednio przyprawić (pieprz), osłodzić (miód), ożywić (kolendra), ubarwić (szafran), zaostrzyć (chili), zaczarować (gałka muszkatołowa, goździki, cynamon)... a wtedy życie nabierze smaku.

Dzięki Bogu w tym wszystkim pomaga natura.

Jednak w myśl zasady „Amor sprzyja lepszym”, do romantycznej kolacji proponujemy się dobrze przygotować.
Miejsce, nakrycie stołu, romantyczna muzyka, odświętne ubranie i maniery, to tylko niektóre elementy projektu pt. „walentynki”.

Odpowiednie menu może okazać się kluczem do sukcesu.

 


Oto kilka propozycji, co dodać i jak podać, żeby Amor umarł z rozkoszy, a kochankowie wreszcie zostali sami.

Carpaccio z kaczki z sałatką z mango i melona w sosie z białej czekolady i sera gorgonzole

Krem brulle z truskawkami

Krem z cukinii z białą czekoladą

Królewskie krewetki z sosem cytrynowym i kolendrą

Sorbet z melona gallo z listkami świeżej mięty

Stek z polędwicy wołowej z gęsią wątróbką

Jednak niewątpliwie najlepszym afrodyzjakiem i prawie w 100% skutecznym jest... pierścionek w deserze... :).
Smacznego i powodzenia!

Robert Sowa