Aktualności

Przyprawiamy Święta

Święta to czas prawdziwie magiczny, pełen wspaniałych chwil i radości. Wszyscy jednak wiemy, że to również wyzwanie. Do Bożego Narodzenia trzeba się przygotować. Zrobić porządki, kupić prezenty, omówić plan spotkań z rodziną, a przede wszystkim zadbać o to, żeby na naszych stołach nie zabrakło ulubionych świątecznych potraw. Choć mamy wrażenie, że zostało wciąż bardzo dużo czasu, warto zastanowić się, czy czegoś nie możemy zorganizować z wyprzedzeniem, tak aby tuż przed Wigilią nie mieć setki spraw na głowie.

Mogłoby się wydawać, że co jak co, ale kwestie kulinarne należy zostawić na sam koniec. Okazuje się jednak, że wcale tak nie jest. Część świątecznych produktów można kupić z wyprzedzeniem. W pierwszej kolejności powinniśmy się zastanowić, co będziemy przygotowywać na Święta. Dlatego rodzinnego podziału obowiązków powinno się dokonać możliwie szybko. Kiedy wiemy już, jakie dania będziemy przyrządzać, musimy ustalić, co powinniśmy kupić. Takich produktów, jak mąka, olej, cukier, sól, pieprz i inne przyprawy używamy na ogół stosunkowo dużo, więc dobrze uzupełnić ich braki w kuchni. Wszystkie z nich możemy nabyć nawet z dużym wyprzedzeniem. Wydaje się, że zawsze znajdziemy godzinę na szybką wycieczkę do sklepu, ale właśnie ta godzina może się okazać kluczowa w szale przed uroczystą kolacją 24 grudnia. Kupując wcześniej, unikniemy również kolejek i tłoku w sklepach.

W jakie przyprawy w takim razie najlepiej się zaopatrzyć? Oczywiście nie ma żadnych ograniczeń i możliwości jest nieskończoność. Da się jednak wymienić te używane najczęściej, takie, bez których wiele bożonarodzeniowych dań straciłoby swój niepowtarzalny charakter. Po pierwsze goździki – można je wykorzystać do udekorowania świątecznych potraw. Mają one też korzystny wpływ na trawienie. To dzięki nim pierniki zyskują swój charakterystyczny, wyrazisty smak. Ważną przyprawą jest też gałka muszkatołowa. Dodajemy ją do mięs, zup, ciast. To także świetne uzupełnienie dań z grzybów. Warto kupić ją w całości i ścierać bezpośrednio przed dodaniem, żeby smak i aromat był jak najbardziej intensywny. Jeśli ktoś nie ma na to czasu, wybierze gałkę w formie sproszkowanej – od razu gotową do użycia.

W jakie przyprawy w takim razie najlepiej się zaopatrzyć? Oczywiście nie ma żadnych ograniczeń i możliwości jest nieskończoność. Da się jednak wymienić te używane najczęściej, takie, bez których wiele bożonarodzeniowych dań straciłoby swój niepowtarzalny charakter. Po pierwsze goździki – można je wykorzystać do udekorowania świątecznych potraw. Mają one też korzystny wpływ na trawienie. To dzięki nim pierniki zyskują swój charakterystyczny, wyrazisty smak. Ważną przyprawą jest też gałka muszkatołowa. Dodajemy ją do mięs, zup, ciast. To także świetne uzupełnienie dań z grzybów. Warto kupić ją w całości i ścierać bezpośrednio przed dodaniem, żeby smak i aromat był jak najbardziej intensywny. Jeśli ktoś nie ma na to czasu, wybierze gałkę w formie sproszkowanej – od razu gotową do użycia.

Trzeba też wiedzieć, że nie wszystko, co ma być świeże na Święta, musi być przyrządzane w dniu, w którym będzie serwowane. Są potrawy, które można przyrządzić wcześniej i  jedynie podgrzać przed podaniem. Z wyprzedzeniem można również przygotować kapustę wigilijną, śledzie i większość z ciast. Jeśli chodzi np. o barszcz bez zakwasu, to można go ugotować dzień przed Wigilią. Są oczywiście potrawy, które muszą być przyrządzone tuż przed podaniem – nie usmażymy z wyprzedzeniem karpia i nie upieczemy wcześniej mięsa na świąteczny obiad. Powinniśmy w takim razie postarać się, aby inne rzeczy nie zaprzątały nam już wtedy głowy. Kolejną przyprawą, o której należy wspomnieć, jest cynamon.  To nieodzowny składnik pierniczków, kutii, a także kompotu wigilijnego. Ma również działanie rozgrzewające i pomaga walczyć z przeziębieniami. W zależności od preferencji możemy kupić go w formie całej albo w zmielonej. Dodatek w sam raz na Święta! Jeśli mowa o rozgrzaniu, nie sposób pominąć imbiru – polepsza on smak dżemów i konfitur, ale dodaje się go także do mięs i ciast. Oczywiście przyprawy do świątecznych potraw można wymieniać i wymieniać. Przy planowaniu Świąt od kuchni powinno się po prostu pomyśleć z wyprzedzeniem również o nich.

Nie zapominajmy też, że część z dań można przygotować wcześniej i zamrozić. Nie ma przecież konieczności lepienia pierogów czy uszek zaraz przed Wigilią. Czasem lepiej na spokojnie przyrządzić je wcześniej i bez stresu i pośpiechu ugotować niedługo przed podaniem. To samo dotyczy też innych świątecznych specjałów, np. pasztetu. Jedynym ograniczeniem jest pojemność naszego zamrażalnika. To, co możliwe, warto mieć zrobione wcześniej, jeszcze przed świątecznym zamieszaniem – to po prostu ułatwia życie.

Najważniejsze to podejść do Świąt z pomysłem. Jeśli podzielimy się obowiązkami z rodziną ustalimy konkretny harmonogram działań, uda nam się zapamiętać ten okres jako czas odpoczynku i radości, a nie nerwowej szarpaniny z garnkami, porządkami i prezentami.  Polecam wszystko rozpisać. Co jest uwiecznione na papierze, nie tylko zobowiązuje, ale pozwala nad wszystkim zapanować. Grunt to nie wpadać w panikę, Święta mają być w końcu przyjemnością dla wszystkich – i gości, i gospodarzy!

Więcej aktualności

Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

Akceptuję